Czy warto robić post przerywany – efekty i przeciwwskazania
Wielu z nas zastanawia się nad sposobami na poprawę zdrowia, utratę wagi czy po prostu lepsze samopoczucie. Wśród popularnych metod znajduje się post przerywany, który zdobywa serca wielu osób. Ale czy rzeczywiście jest to dobry pomysł? Jakie są jego efekty i czy są jakieś przeciwwskazania? Oto moja historia i przemyślenia na ten temat.
Kiedy pierwszy raz usłyszałem o poście przerywanym, pomyślałem: „Cóż, to brzmi jak kolejna moda dietetyczna”. Kto by chciał nie jeść przez dłuższy czas? Przecież jedzenie to przyjemność! Ale zaciekawiło mnie to na tyle, że postanowiłem zgłębić temat. Zamiast biegać za najnowszymi trendami w fast foodach, stwierdziłem, że spróbuję czegoś nowego. I tak zaczęła się moja przygoda z postem przerywanym.
Efekty postu przerywanego
Na początku było trudno. Pierwsze dni były jak życie w komedii romantycznej, gdzie każdy poranek witam ciepłym tostowym zapachem a tu nagle… nic. No dobrze, nie do końca nic – miałem swoje okna jedzenia! Po pewnym czasie zauważyłem jednak pozytywne zmiany. Czułem się lżejszy i bardziej skoncentrowany. Tak, tak – mniej jedzenia nie oznaczało gorszej energii!
Post przerywany działa na zasadzie ograniczania czasu jedzenia do kilku godzin dziennie. Dzięki temu organizm zaczyna korzystać z zapasów tłuszczu jako źródła energii zamiast ciągłego trawienia posiłków. W praktyce oznaczało to dla mnie więcej energii oraz mniejsze napady głodu poza oknami żywieniowymi.
Przeciwwskazania do stosowania postu przerywanego
Oczywiście jak każda metoda odchudzania czy zmiany stylu życia, post przerywany ma swoje przeciwwskazania. Zanim zabierzesz się za ten rodzaj diety, musisz wziąć pod uwagę swoje indywidualne potrzeby zdrowotne. Osoby z problemami metabolicznymi lub hormonalnymi powinny być szczególnie ostrożne.
Słyszałem o przypadkach ludzi, którzy zbyt restrykcyjnie podeszli do tematu i cierpieli na skutki uboczne – osłabienie organizmu czy problemy ze snem. Pamiętaj: twoje zdrowie jest najważniejsze! Jeśli czujesz się osłabiony lub masz inne dolegliwości podczas próby stosowania postu przerywanego, koniecznie skonsultuj się ze specjalistą.
Jak zacząć?
Zacznij powoli! Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę (choć może masz ochotę wskoczyć w basen pełen lodów). Ja zaczynałem od prostych okien żywieniowych – 16/8 był moim pierwszym krokiem. 16 godzin bez jedzenia a 8 godzin pełne doznań kulinarnych! Bywały momenty frustracji, ale… nauka cierpliwości to jedna z wielu lekcji tego doświadczenia.
A co z tymi wspomnianymi kulinarnymi doznań? Post przerwy sprawił, że stałem się bardziej świadomy tego co jem – zamiast podjadać chipsy między posiłkami (co zawsze wydawało mi się „normalne”), teraz planowałem każdy posiłek tak jakby miał być ostatnim przez długie godziny!
Dla kogo jest ten sposób?
Mogę śmiało powiedzieć: dla tych którzy szukają elastyczności w diecie! Dla tych którzy nie boją się wyzwań i chcą testować granice swojego ciała oraz umysłu w kuchni (choć pod warunkiem bez zbędnego fanatyzmu). Jeśli jesteś osobą zabiegającą o zdrowie i chcesz poczuć różnicę – warto spróbować!
Niemniej jednak mam dla ciebie jeszcze jedną radę: słuchaj swojego ciała! To ono najlepiej wie co mu pasuje a co nie (często krzyczy też głośniej niż nasze chciwe umysły). Ostatecznie to twoja podróż i nikt inny nie podejmie tej decyzji za ciebie.
Post przerwany może być cudownym narzędziem w walce o lepszą wersję siebie – zarówno fizycznie jak i psychicznie. Pamiętaj jednak o balansie oraz rozsądku przy jego stosowaniu a być może odkryjesz coś nowego o sobie samym!